wtorek, 8 grudnia 2015

Kasza jęczmienna ze szpinakiem

Kasza dostarcza naszemu organizmowi mnóstwo witamin i składników odżywczych, jest idealna dla osób dbających o linię i zdrowy tryb życia. Jako że ostatnio, głównie przez jesienną aurę za oknem, często bywam zmęczona - zdecydowałam wprowadzić więcej kaszy do swojej diety. 

Dziś padło na kaszę jęczmienną, padło bo znalazłam taką w kuchni i wtedy padło pytanie: z czym i jak? Jak najprościej i jak najszybciej, bo danie przygotowałam wieczorem na obiad do pracy na dzień następny. Tak więc: kasza, szpinak i pomidory suszone :)




Składniki:

- pół szklanki kaszy jęczmiennej
- szczypta soli
- 100 gram świeżego szpinaku
- pomidory suszone w oleju* - ja zużyłam pół słoika
- jogurt grecki
- przyprawy:
                              - pieprz
                                           - pieprz cayenne
                                         - papryka chilli 
                                           - papryka słodka
                               - bazylia

Wykonanie:


1. Kaszę ugotować według przepisu na opakowaniu do miękkości, dodać szczyptę soli.

2. Szpinak wrzucić na patelnię z niewielką ilością oleju roślinnego - blanszować ok. 5 minut aż szpinak zmniejszy swoją objętość. Dodać pomidory, jogurt grecki i przyprawy, wymieszać. 


3. Do szpinaku dodać gotową kaszę, wymieszać, dusić na małym ogniu kilka minut.




niedziela, 29 listopada 2015

Chleb

Jakiś czas temu przestałam jeść pieczywo bo przestało mi smakować, czasem oczywiście mam ochotę na mały grzech w postaci białej chrupiącej bułki z masłem i dżemem (ukochany smak dzieciństwa), ostatnio postanowiłam jednak że spróbuję upiec chleb sama. Za pierwszym podejściem wszystko było prawie ok, ale skórka była zbyt chrupiąca, wręcz twarda. Za drugim razem wszystko wyszło idealnie i tym właśnie przepisem jako pierwszym się pochwalę. Jako pierwszym, bo na pewno będą kolejne pomysły na chleb...

Aktualnie w domu mam dwa zakwasy; pierwszy dostałam od fantastycznej mamy swojej fantastycznej przyjaciółki, drugi od kolejnej fantastycznej mamy swojego współpracownika. Zakwasem oczywiście z chęcią się podzielę w miarę możliwości logistycznych :)





Składniki:


- 250 g mąki żytniej
- 80 g mąki pszennej
- 200 ml ciepłej wody
- 100 g zakwasu
- łyżeczka soli
- 2 łyżki nasion słonecznika
- 2 łyżki ziaren siemienia lnianego
- 2 łyżki pestek dyni




Wykonanie:

1. Mąkę przesiać.

2. Wszystkie składniki połączyć, dokładnie wyrobić ciasto.

3. Ciasto odstawić na 2 godziny w misce przykrytej ściereczką.

4. Blaszkę (u mnie blacha do chleba o długości 25cm) wyłożyć papierem do pieczenia, ciasto przełożyć do blaszki, zostawić na kolejne 2 godziny pod ściereczką (w tym czasie ciasto urośnie)

5. Chleb piec przed 20 minut w temperaturze 230⁰C, następnie temperaturę zmniejszyć do 200⁰C i piec kolejne 20 minut. Wyjąć z piekarnika, foremkę przykryć ściereczką bawełnianą.

Chleb przechowywać zawinięty w ściereczkę.

Dzięki dodatkom takim jak słonecznik, dynia i siemię mój chleb staje się jeszcze zdrowszy. Słonecznik jest źródłem tłuszczów nienasyconych i minerałów, pestki dyni - magnezu, białka i żelaza, a siemię - również kwasów tłuszczowych omega 3, witaminy E i białka. Nasiona dobrze wpływają na działanie układu trawiennego, odpornościowego, nerwowego i kostnego. 

Dodatki oczywiście można dowolnie zamieniać według uznania. Następnym razem na pewno spróbuję innej kombinacji.








sobota, 21 listopada 2015

Ciasto marchewkowe

Ciasto marchewkowe jadłam jakiś czas temu przy okazji jakiegoś spotkania przy kawie, bardzo mi posmakowało. Przy okazji dowiedziałam się, że jest bardzo zdrowe. A właściwie może być bardzo zdrowe jeśli oczywiście użyjemy odpowiednich składników. I to mnie najbardziej zachęciło do eksperymentów w kuchni. 

Moje ciasto jest ciężkie, wilgotne i niesamowicie smaczne. A świadomość, że jest zdrowe nie tworzy wyrzutów sumienia po zjedzeniu kolejnego kawałka :)

Marchew ma dobry wpływ na zdrowie i urodę. Ma dużo witaminy A, B, K - jest zdrowa na oczy, wygładza skórę, wpływa na odporność, na działanie układu krwionośnego; przy okazji w 90% składa się z wody i jest niskokaloryczna.



Składniki:

CIASTO
- 4 jajka
- szczypta soli
- 220 g mąki owsianej
- 400 g startej marchwi
- 1 łyżeczka proszku do pieczenia
- łyżeczka cynamonu
- pół łyżeczki imbiru
- 2 łyżki oleju roślinnego - u mnie kokosowy
- 2 łyżki miodu - u mnie lipowo-nostrzykowy + gryczany
- 50 g  migdałów
- 50 g wiórków kokosowych

KREM
- 50 g serka mascarpone
- 70 g jogurtu naturalnego 
- łyżka miodu - u mnie lipowy



Wykonanie:

1. Marchewkę obrać, zetrzeć na tarce o małych oczkach.

2. Białka ubić ze szczyptą soli, dodać żółtka, wymieszać delikatnie.

3. Dodać marchew, wymieszać.

4. Dodać przesianą mąkę, cynamon, imbir i proszek do pieczenia - wymieszać do połączenia

5. Dodać olej i miód, migdały i wiórki - ponownie wymieszać.

6. Foremkę o wymiarach 20 x 25 wyłożyć papierem do pieczenia, wyłożyć ciasto.

7. Ciasto piec przez 50 minut w temperaturze 17⁰C. Po tym czasie drzwi piekarnika uchylić i zostawić ciasto na 15 minut. 

8. Wymieszać serek z jogurtem i miodem, gładki krem nałożyć na wystudzone ciasto, udekorować migdałami.


Gotowe ciasto schłodzić, najlepiej podawać po kilku godzinach albo następnego dnia.

sobota, 14 listopada 2015

Ciasteczka z czekoladą

Uwielbiam słodycze, staram się odżywiać zdrowo i nawet to lubię, ale nie jestem w stanie zrezygnować ze słodyczy. Dlatego też kiedy już mam ochotę na coś smacznego i słodkiego - piekę. 

Dziś typowo amerykańskie ciasteczka, bardzo szybkie do przygotowania, bardzo smacznej, najlepsze oczywiście zaraz po wyjęciu z piekarnika z kubkiem herbaty/kawy/mleka - jak kto woli.


Składniki:

- 1,5 szklanki mąki - połączyłam mąkę owsianą i mąkę pszenną w proporcji 50:50
- 0,5 szklanki cukru brązowego
- cukier waniliowy
- płaska łyżeczka sody oczyszczonej
- 1 jajko
- 8 łyżek rozpuszczonego masła (ok. 1/3 kostki)
- 70 g drobinek czekoladowych (chocolate chips) - u mnie czekolada gorzka


Wykonanie:

1. Jajko wymieszać z masłem, dodać cukier, wymieszać.

2. Mąkę przesiać, wymieszać z pozostałymi suchymi składnikami, dodać do mokrych składników. Zagnieść ciasto, dodać drobinki czekolady, wymieszać. Jeżeli ciasto klei się do rąk należy 

3. Z ciasta formować kuleczki, zgniatać do kształtu ciasteczka.

4. Piec 12 minut w temperaturze 180⁰C, wyjąć jeszcze miękkie. 



Ciastka po wyjęciu z piekarnika staną się chrupkie na zewnątrz, miękkie i kruche w środku





wtorek, 18 sierpnia 2015

Tomato soup

Sezon na pomidory w moim ogrodzie w pełni.  Jako że uwielbiam zupy, a już w szczególności kremy warzywne, dziś na obiad przygotowałam krem pomidorowy ze świeżych warzyw. Pomidory są bardzo soczyste dlatego nie dodawałam bulionu. Smaczny, zdrowy, prosty w przygotowaniu.

Składniki:

- 2 kg pomidorów
- 1 papryka czerwona 
- papryka chilli
- 1 duża cebula
- 3 ząbki czosnku
- natka pietruszki
- świeża bazylia
- papryka słodka
- pieprz
- ser feta
- pestki dyni

Wykonanie:

1. Pomidory należy sparzyć - na chwilę zanurzyć we wrzątku po czym zdjąć skórę. Pokroić w kostkę.

2. Paprykę pokroić w drobną kostkę, dusić na oleju do miękkości. Paprykę chilli dodać w zależności od upodobań do dań pikantnych, ja dodałam połowę.

3. Cebulę i czosnek posiekać, podsmażyć na oleju. Dodać paprykę i pomidory, posiekaną pietruszkę, bazylię i przyprawy, dusić przez 10 minut.

4. Zblendować wszystkie składniki, zdjąć z kuchenki.

Zupę podałam z serem feta i pestkami dyni, równie dobrze pasują grzanki, pestki słonecznika lub biała mozarella.




niedziela, 12 lipca 2015

Strawberry jam

Sezon truskawkowy powoli się kończy, ale w dalszym ciągu możemy kupić truskawki w sklepach, z tej możliwości skorzystałam kilka dni temu. Początkowo chciałam upiec z nimi ciasto, ale wpadłam na ambitny pomysł zrobienia dżemu. 

Mama i babcia każdego roku robią różne przetwory z owoców i warzyw, mnie zawsze zniechęcał długi czas ich przygotowania. Robiąc dżem można wykonywać kilka osobnych czynności, ja wyprasowałam garderobę wszystkich członków rodziny i zaczęłam czytać świetną książkę.

Jestem przeciwniczką wszelkiego rodzaju zbędnej chemii więc od razu zdecydowałam, że nie będę dodawała żadnych środków żelujących, tylko cukier (oczywiście jego minimalną ilość).



Składniki:

- 1 kg truskawek
- 200 g cukru

Wykonanie:

1. Umyj truskawki, usuń szypułki.

2. Truskawki wrzuć na głęboką patelnię lub rondel, wybierz naczynie, w którym jedzenie nie przywiera (u mnie patelnia pokryta teflonem). 

3. Truskawki rozgnieć, smaż na średnim ogniu przez około 2,5 godziny, mieszaj (nie ciągle, ale dość często).

4. Kiedy dżem zaczyna gęstnieć dodaj cukier, wymieszaj i smaż jeszcze pół godziny mieszając.

5. Gotowy dżem nakładaj do wyparzonych wcześniej słoiczków, dokładnie zakręć.


Dla trwałości przetworów warto je zagotować: 

Wyłóż dno garnka materiałową ściereczką, włóż słoiki w takich odległościach aby mogła między nimi przepływać swobodnie woda, nalej ciepłej wody do poziomu 3/4 słoików, doprowadź wodę do wrzenia, gotuj przez 15 minut. Wyjmij, postaw do góry dnem. Poczekaj aż ostygną.

Z podanych składników wyszły mi 4 małe słoiczki dżemu. Następnego dnia musiałam wypróbować swoją pierwszą potyczkę z przygotowaniem dżemu więc zrobiłam naleśniki, dżem okazał się przepyszny, oczywiście nie tak gęsty jak ten ze sklepu, ale nikomu to nie przeszkadzało w konsumpcji.



Na pewno w przyszłości popracuję nad ciekawszymi połączeniami owoców w temacie przetworów, ale postanowiłam zacząć od klasyki :)

sobota, 27 czerwca 2015

Mini tarty z budyniem

Zawsze w cukierniach kusiły mnie ciasteczka mini tarty z owocami, z zasady jednak unikam słodyczy z cukierni, ponieważ są dla mnie za słodkie. Dziś postanowiłam wykonać je samodzielnie.

Upieczenie takich babeczek jest dziecinnie proste, a przystrajanie daje możliwość tworzenia kompozycji ze wszystkich możliwych owoców, dzięki temu na bazie prostego przepisu możemy zaskakiwać swoich domowników lub gości przez cały sezon. U mnie babeczki zostały przystrojone poziomkami prosto z ogrodu, nie mają niestety takiego aromatu jak te prawdziwe z lasu, ale smakują równie pysznie i mają właściwości podobne to truskawek. Truskawka zresztą jest dziełem człowieka (wspaniałym dziełem!) i powstała z połączenia dwóch rodzajów poziomek.



Skład:

- 160g mąki
- 20g cukru pudru
- szczypta soli
- 100g masła
- 1 żółtko
- budyń śmietankowy
- 250ml mleka

Wykonanie:

1. Przesianą mąkę, cukier puder, sól połącz z ciepłym masłem i żółtkiem. Zagnieć (w miarę szybko) ciasto. Schowaj na godzinę do lodówki.

2. Foremki do babeczek posmaruj masłem, wysyp bułką tartą aby ciasto nie przywierało.
Foremki na tartaletki

3. Ciasto rozwałkuj na grubość ok. 3mm, wykrawaj z niego kółka o średnicy trochę większej niż foremka.

4. Wyklej foremki ciastem.

5. Piecz 17 minut w temperaturze 180 ⁰C. Wyjmij z piekarnika. Po ostygnięciu delikatnie wyjmij ciasto z foremek. 

6. Ugotuj budyń. Na jeden standardowy budyń (wg przepisu należy dodać 500ml mleka) dodaj 250ml mleka aby był odpowiednio gęsty. 

7. Nakładaj wystudzony budyń do wystudzonych babeczek. Udekoruj według uznania owocami. 

8. Gotowe tartaletki należy schłodzić. Mi się to nie udało, bo zniknęły z talerza w ciągu godziny :)